Komisja Europejska przedstawiła projekt Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2028–2034: 453 mld euro na rolnictwo i obszary wiejskie, co najmniej 300 mld euro na wsparcie dochodów, nowy mechanizm bezpieczeństwa rynku za 6,3 mld euro i limit podstawowych płatności na poziomie 100 tys. euro na gospodarstwo. To nie tylko zmiana budżetu — to zmiana filozofii wspierania rolnictwa.
Kluczowe ustalenia
- Na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich Komisja proponuje 453 mld euro w ramach budżetu UE na lata 2028–2034.
- Co najmniej 300 mld euro ma trafić na instrumenty wspierające dochody gospodarstw; dodatkowo 6,3 mld euro przewidziano na mechanizm bezpieczeństwa rynku uruchamiany przy ekstremalnej pogodzie, chorobach zwierząt lub gwałtownych zakłóceniach rynku.
- Maksymalna wysokość podstawowego wsparcia dochodowego ma wynosić 100 tys. euro na gospodarstwo — to nowość względem obecnego systemu.
- Dotychczasowe programy krajowe zastąpią krajowe i regionalne plany partnerstwa, dające państwom członkowskim większą swobodę projektowania instrumentów.
- Obecny model warunkowości ma zastąpić podejście Farm Stewardship — większa elastyczność przy utrzymaniu celów środowiskowych. Priorytetem pozostają młodzi rolnicy: dziś zaledwie 12% gospodarstw w UE prowadzą osoby poniżej 40. roku życia, a średni wiek rolnika to ok. 57 lat.
Wpływ na polską branżę mleczną
Dla gospodarstw mlecznych trzy elementy tej reformy mają realne znaczenie. Po pierwsze — mechanizm bezpieczeństwa rynku za 6,3 mld euro: to pierwszy tak wyraźnie zdefiniowany instrument reagowania na załamanie cen, a sektor mleczarski pamięta, jak kosztowny bywa brak takiego narzędzia. Po drugie — limit 100 tys. euro uderzy przede wszystkim w duże gospodarstwa z rozległym areałem paszowym, więc warto już dziś policzyć, po której stronie tej granicy się znajdujesz. Po trzecie — przeniesienie odpowiedzialności na poziom krajowy oznacza, że o realnych stawkach zdecyduje polski Plan Partnerstwa, a nie Bruksela. To zarazem szansa i ryzyko: dobrze przygotowany plan może lepiej odpowiedzieć na potrzeby hodowców bydła, ale słabo przygotowany zostawi sektor z instrumentami skrojonymi pod inne gałęzie rolnictwa. Warto śledzić konsultacje krajowe — na tym etapie głos branży ma jeszcze wpływ.
Opinie ekspertów
„Rolnicy potrzebują przewidywalności i dzięki tej WPR ją otrzymają. Będzie prostsza, lepiej ukierunkowana i skuteczniejsza, przy jednoczesnym zachowaniu kluczowego wsparcia, na którym opierają się europejskie gospodarstwa.”
— Christophe Hansen, komisarz UE ds. rolnictwa
„Każda kolejna regulacja zwiększająca koszty produkcji osłabia konkurencyjność europejskiego mleczarstwa na rynkach światowych.”
— Agnieszka Maliszewska, Prezes Zarządu Polskiej Izby Mleka
Praktyczne wnioski dla hodowców
- Sprawdź, czy Twoje obecne wsparcie dochodowe zbliża się do progu 100 tys. euro — jeśli tak, uwzględnij ten limit w planach inwestycyjnych po 2027 r.
- Śledź prace nad polskim Planem Partnerstwa: to on przesądzi o stawkach i warunkach, a nie sam projekt rozporządzenia.
- Jeśli planujesz przekazanie gospodarstwa następcy, rozważ przyspieszenie procesu — młodzi rolnicy pozostają priorytetem nowej WPR.
- Zgłaszaj uwagi za pośrednictwem izb rolniczych i Polskiej Izby Mleka — projekt dopiero rozpoczyna negocjacje z Parlamentem Europejskim i Radą UE.
Zobacz także: Sieci chcą przerzucić obowiązki opakowaniowe na mleczarnie. PIM: to sprzeczne z PPWR