Wirus choroby niebieskiego języka nie odpuszcza. Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził 15 nowych ognisk zakażenia w stadach bydła i owiec na terenie Polski w okresie od 16 do 23 grudnia 2025 roku. Zakażenia wykrywane są głównie na zachodzie kraju, ale obszar objęty chorobą stale się powiększa, co budzi niepokój hodowców w całym kraju.
Aktualna sytuacja epidemiologiczna
W ciągu ostatniego tygodnia grudnia służby weterynaryjne potwierdziły 15 nowych ognisk choroby niebieskiego języka. Zakażenia dotyczą zarówno stad bydła, jak i owiec, przy czym te ostatnie są szczególnie narażone na ciężki przebieg choroby. Lokalizacja ognisk koncentruje się głównie w zachodniej części Polski, jednak trend wskazuje na systematyczne poszerzanie się obszaru objętego zakażeniami w kierunku centralnych regionów kraju.
Poziom ryzyka różni się w zależności od regionu. Zachodnia Polska znajduje się w strefie wysokiego ryzyka, gdzie hodowcy powinni zachować szczególną czujność. Centrum kraju jest klasyfikowane jako obszar średniego ryzyka z tendencją wzrostową. Wschodnia Polska pozostaje na razie w strefie niskiego ryzyka, jednak sytuacja może się szybko zmienić wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy sprzyjających aktywności wektorów przenoszących wirusa.
Charakterystyka choroby niebieskiego języka
Choroba niebieskiego języka wywoływana jest przez wirus z rodzaju Orbivirus i przenoszona przez kuczmany, czyli małe muchówki z rodzaju Culicoides. Na zakażenie podatne są bydło, owce, kozy oraz dzikie przeżuwacze. Co istotne dla hodowców i konsumentów, wirus nie stanowi zagrożenia dla ludzi i nie jest przenoszony przez spożycie produktów pochodzenia zwierzęcego.
U bydła objawy choroby obejmują gorączkę, obrzęk języka i warg, nadmierne ślinienie, owrzodzenia w jamie ustnej oraz kulawizny. Charakterystyczny jest również spadek produkcji mleka, który może być pierwszym symptomem zauważonym przez hodowcę. U owiec przebieg choroby jest znacznie cięższy i charakteryzuje się wysokimi wskaźnikami śmiertelności. Typowe objawy to obrzęk twarzy i sinawe zabarwienie języka, od którego choroba wzięła swoją nazwę.
Konsekwencje dla hodowców i zasady postępowania
Wykrycie ogniska choroby niebieskiego języka wiąże się z wprowadzeniem ograniczeń w przemieszczaniu zwierząt. W strefach ochronnych i nadzoru obowiązują rygorystyczne procedury, a transport bydła wymaga przeprowadzenia badań i uzyskania odpowiednich dokumentów. Straty produkcyjne mogą być znaczące, ponieważ spadek wydajności mlecznej u zakażonych krów waha się od 10 do 30%, a dodatkowo występuje ryzyko poronień i zwiększone koszty leczenia.
Hodowcy powinni codziennie obserwować zwierzęta pod kątem objawów choroby i natychmiast zgłaszać wszelkie podejrzenia do powiatowego lekarza weterynarii. Ograniczenie dostępu owadów poprzez stosowanie siatek, repelentów i odpowiedniej wentylacji może zmniejszyć ryzyko zakażenia. Szczepienia stanowią skuteczną metodę profilaktyki i warto skonsultować ich dostępność oraz wskazania z lekarzem weterynarii.
Profilaktyka i ochrona stada
Szczepionki przeciwko chorobie niebieskiego języka są dostępne w Polsce, a decyzja o szczepieniu powinna być podjęta w porozumieniu z lekarzem weterynarii na podstawie oceny ryzyka dla konkretnego stada. Szczepienia zapewniają wysoką ochronę przed kliniczną postacią choroby, redukują straty produkcyjne i ograniczają szerzenie się wirusa w populacji.
Główny Inspektorat Weterynarii komunikuje, że hodowcy powinni zachować szczególną czujność i niezwłocznie zgłaszać wszelkie podejrzane objawy. Współpraca ze służbami weterynaryjnymi jest kluczowa dla ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby. Regularne przeglądy stada, przestrzeganie ograniczeń w strefach objętych nadzorem oraz stosowanie się do zaleceń powiatowego lekarza weterynarii stanowią podstawę skutecznej profilaktyki.