W maju 2026 r. ceny żywności w polskich sklepach wzrosły średnio o 2,4% rok do roku — to wyraźne wyhamowanie względem wcześniejszych miesięcy. Dla konsumentów to ulga w portfelu, ale dla hodowców bydła mlecznego sygnał, że przestrzeń do dalszych podwyżek cen skupu może się kurczyć.
Kluczowe ustalenia
- Ceny 17 analizowanych kategorii produktów wzrosły w maju średnio o 3,4% rdr — w kwietniu było to 3,7%, a w marcu 3,8%. Trend jest wyraźnie dezinflacyjny.
- Według GUS ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły w maju o ok. 1,0% względem kwietnia — jedna z największych niespodzianek najnowszego odczytu inflacji.
- Eksperci wskazują trzy czynniki: normalizację cen na rynkach rolnych, intensywną konkurencję cenową między dyskontami oraz efekt wysokiej bazy statystycznej z maja 2024 r.
- Konflikt na Bliskim Wschodzie nie przełożył się na wzrost cen żywności w stopniu, jakiego spodziewali się analitycy — m.in. dzięki programowi obniżek cen paliw.
Wpływ na polską branżę mleczną
Dla polskich producentów mleka spowolnienie inflacji żywności to sygnał ambiwalentny. Z jednej strony niższa presja cenowa u konsumentów oznacza mniejszą skłonność sieci handlowych do akceptowania podwyżek cen produktów mlecznych — a to bezpośrednio przekłada się na możliwości negocjacyjne mleczarni wobec dostawców surowca. Z drugiej strony stabilizacja kosztów energii i transportu, która częściowo stoi za wyhamowaniem inflacji, może odciążyć koszty operacyjne gospodarstw. Kluczowe będzie obserwowanie, czy silna konkurencja cenowa między dyskontami — napędzana rozwojem marek własnych — nie zacznie przekładać się na presję cenową w górę łańcucha dostaw, aż do poziomu cen skupu.
Opinie ekspertów
„To trwałe, stopniowe hamowanie, a nie jednorazowe odchylenie. Wzrost cen w sklepach wciąż jest faktem, ale jego impet wyraźnie słabnie.”
— dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku
„Obecnie żywność drożeje wolniej niż reszta koszyka detalicznego. Wynika to z tego, że jest szczególnie wrażliwa na konkurencję cenową — sklepy wiedzą, że to właśnie ceny chleba, mleka czy mięsa konsument sprawdza najuważniej.”
— dr Robert Orpych, Uniwersytet WSB Merito
„Utrzymuje się silna konkurencja pomiędzy sieciami handlowymi, które w warunkach wysokiej wrażliwości cenowej konsumentów mają ograniczone możliwości podnoszenia cen.”
— dr inż. Anna Motylska-Kuźma, Uniwersytet DSW Ideis
Praktyczne wnioski dla hodowców
- Monitoruj comiesięczne raporty UCE Research i GUS dotyczące cen detalicznych żywności — to wczesny wskaźnik presji na ceny skupu.
- Przygotuj argumentację negocjacyjną z mleczarnią opartą na realnych kosztach produkcji, niezależnie od trendów cen detalicznych.
- Śledź politykę cenową dyskontów wobec nabiału — agresywne promocje mogą sygnalizować nadchodzącą presję na ceny skupu.
- Wykorzystaj okres niższej inflacji kosztowej (energia, transport) do zaplanowania inwestycji odciążających budżet gospodarstwa.
Zobacz także: El Niño wraca do gry. Czy hodowców bydła czekają droższe pasze?