Partnerzy portalu:

AktualnościMniej krów, ale więcej mleka. Tak zmienia się rynek w UE

Mniej krów, ale więcej mleka. Tak zmienia się rynek w UE

Opublikowane:

Komisja Europejska zakłada, że unijna produkcja mleka może w 2026 roku wzrosnąć mimo dalszego ograniczania pogłowia krów mlecznych. Za większą ilość surowca ma odpowiadać przede wszystkim rosnąca wydajność zwierząt.

Ceny mleka po spadkach z końca 2025 roku zaczęły się stabilizować. Jednocześnie rosnące koszty produkcji nadal obciążają wyniki gospodarstw.

Produkcję napędza wydajność

Spadek pogłowia krów mlecznych jest w Unii Europejskiej obserwowany od kilku lat. Mimo tego produkcja nie maleje w takim samym tempie, ponieważ przeciętna krowa daje coraz więcej mleka.

W 2023 roku w UE utrzymywano około 20 mln krów, a średnia wydajność wynosiła około 7800 kg mleka od krowy. Różnice pomiędzy krajami i gospodarstwami nadal są jednak bardzo duże.

Wzrost wydajności wynika między innymi z:

  • postępu hodowlanego;
  • lepszego żywienia;
  • poprawy zdrowotności stada;
  • automatyzacji doju;
  • dokładniejszej kontroli rozrodu;
  • koncentracji produkcji w większych gospodarstwach.

Większa wydajność nie zawsze oznacza większy zysk

Porównywanie gospodarstw wyłącznie na podstawie litrów mleka od krowy może prowadzić do błędnych wniosków. Wysoka produkcja nie gwarantuje dobrej rentowności, jeżeli jednocześnie rosną koszty pasz, leczenia, remontu stada i pracy.

Znacznie więcej mówi zestaw kilku parametrów:

  • kilogramy tłuszczu i białka od krowy;
  • koszt paszy na litr mleka;
  • wydajność życiowa;
  • liczba zakończonych laktacji;
  • długość okresu międzywycieleniowego;
  • odsetek krów brakowanych w pierwszej laktacji;
  • ilość mleka przypadająca na godzinę pracy.

Mniejsze stado wymaga lepszego zarządzania

Jeżeli gospodarstwo chce utrzymać produkcję przy mniejszej liczbie krów, nie może opierać się jedynie na zwiększaniu dawki pokarmowej.

Największe rezerwy często znajdują się w ograniczeniu strat:

  • mniejszej liczbie przypadków mastitis;
  • poprawie skuteczności inseminacji;
  • ograniczeniu chorób okresu przejściowego;
  • zmniejszeniu brakowania młodych krów;
  • poprawie jakości kiszonek;
  • lepszej organizacji pracy.

Krowa, która kończy użytkowanie po pierwszej lub drugiej laktacji, nie ma czasu na pokrycie kosztów swojego odchowu. Dlatego wydajność życiowa może być ważniejsza niż rekord pojedynczej laktacji.

Co powinien policzyć hodowca?

Raz w miesiącu warto zestawić nie tylko średnią wydajność, lecz również:

  • koszt żywienia jednej krowy;
  • dochód ponad koszt paszy;
  • liczbę dni otwartych;
  • koszt remontu stada;
  • brakowanie do 100. dnia laktacji;
  • liczbę przypadków mastitis;
  • produkcję mleka na roboczogodzinę.

Dopiero takie zestawienie pokaże, czy wzrost wydajności rzeczywiście poprawia wynik gospodarstwa.

Zobacz także: Cheddar odbija o 4,8%, ale GDT pikuje –4,9% — przegląd rynku mleczarskiego UE za 27. tydzień 2026 r.

Udostępnij ten artykuł

spot_imgspot_img

Najczęściej czytane

Więcej podobnych

Polskie mleczarnie znikają z rynku. W 30 lat ubyło ich ponad 200

Jeszcze w połowie lat 90. w Polsce działało ponad...

Mleka jest coraz więcej, ale kupujących nie przybywa. Analitycy ostrzegają przed presją na ceny

Światowy rynek mleka wszedł w fazę wyraźnie rosnącej podaży,...

Jubileusz 100-lecia OSM Kosów Lacki. Lekcja stulecia dla polskiego mleczarstwa

13 czerwca 2026 r. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Kosowie...

Nowe centrum kształcenia kadr dla mleczarstwa otwarte w Wysokiem Mazowieckiem

30 czerwca 2026 r. w Wysokiem Mazowieckiem odbyła się...