Rynek napojów wysokobiałkowych w Polsce urósł do rozmiaru, którego już nie można lekceważyć. Według najnowszych danych YouGov Consumer Panel, polskie gospodarstwa domowe wydały w 2025 roku ponad 570 milionów złotych na zakup napojów mlecznych wysokobiałkowych. Kategoria zagościła w koszykach zakupowych ponad 52% wszystkich polskich domów. To dane, które zmieniają perspektywę patrzenia na kryzys w mleczarstwie — bo obok problemów podażowych rynek wysyła wyraźny sygnał popytowy.
Liczby mówią same za siebie — skala rynku high protein w Polsce
Ponad 570 milionów złotych wydanych na wysokobiałkowe napoje mleczne w ciągu jednego roku, ponad połowa polskich gospodarstw domowych jako aktywni nabywcy kategorii, przeciętnie prawie 8 zakupów rocznie na jedno gospodarstwo i średni wydatek bliski 78 złotych — to nie oznaki niszowego trendu. To dojrzały, masowy segment rynku, który dynamicznie się rozwija i wciąż nie osiągnął swojego sufitu. Jeszcze trzy–cztery lata temu produkty high protein były towarem niszowym. Dziś kupuje je co drugi Polak.
Mlekpol, Piątnica i trend, który zmienia portfolio mleczarni
SM Mlekpol rozbudowuje linię Łaciate Protein+ obejmującą mleko UHT, jogurty pitne, kefir i serki kremowe wzbogacone w białko. Dyrektor handlu Mlekpolu Piotr Jankowski potwierdza: kategoria produktów wysokobiałkowych to dziś jeden z najdynamiczniej rosnących segmentów rynku. Równie aktywna jest Piątnica (OSM), która wprowadziła jogurty pitne Skyr bez dodatku cukru, odpowiadając jednocześnie na dwa trendy: zapotrzebowanie na białko i preferencje wobec produktów bez cukru.
Co to oznacza dla hodowców bydła mlecznego?
Wzrost popytu na produkty wysokobiałkowe ma bezpośrednie przełożenie na specyfikację mleka skupowanego przez mleczarnie. Produkcja białka w mleku zależy w głównej mierze od żywienia krów — od poziomu i jakości białka w dawce paszowej, od proporcji między energią a białkiem oraz od zdrowia metabolicznego stada. Hodowcy dostarczający mleko o ponadprzeciętnej zawartości białka mogą liczyć na premie w skupie.
Praktyczne wnioski — jak skorzystać na trendzie high protein?
Dla hodowcy bydła mlecznego trend high protein to przede wszystkim argument za inwestycją w jakość żywienia, a nie tylko w wolumen produkcji. Optymalizacja dawek paszowych pod kątem maksymalizacji zawartości białka w mleku, przy kontrolowaniu kosztów, to zadanie wymagające, ale opłacalne. Warto skonsultować się z doradcą żywieniowym — bo w świecie produktów high protein liczy się każda dziesiąta część procenta białka w mleku.